Karkówka „wyczesana” – gotowana (pulled pork)

Składniki:
1-1,5 kg karkówki o ciemnym mięsie
1/2 łyżki soli
1 łyżka wędzonej papryki (ew. słodkiej lub ostrej zwykłej)
2 łyżki ulubionej mieszanki ziół (u mnie zioła ojca Mateusza)
1/2 łyżeczki suszonego lubczyku
pieprz mielony
smalec do smażenia (najlepiej gęsi)
woda (ok. 2 l)
1 łyżka sosu sojowego (można pominąć)
2 marchewki
1 pietruszka
1/2 selera
1 kostka mięsna (z typu rosołowych – można pominąć)
1 cebula
1/3 czerwonej papryki
2 ząbki czosnku
Mięso (w jednym kawałku) umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem.
Przyprawy wymieszać i dokładnie natrzeć mięso.
Owinąć ciasno folią do żywności i odstawić na noc do lodówki.
Warzywa obrać, umyć, marchew i pietruszkę przekroić wzdłuż, seler na kilka kawałków.
Zalać zimną wodą i zagotować, zmniejszyć ogień pod garnkiem.
Na patelni mocno rozgrzać niewielką ilość smalcu, obsmażyć mięso z każdej strony.
Przełożyć karkówkę do garnka z warzywami.
Na pozostałym tłuszczu podsmażyć krótko cebulę pokrojoną w piórka i dodać do garnka.
Paprykę pokroić w kostkę, czosnek w plasterki, dodać do garnka i dolać sos sojowy.
Na patelnię wlać pół szklanki wody, wymieszać z pozostałościami przypraw i zagotować, przelać do garnka.
Mięso powinno być w całości przykryte wodą, jeśli wody jest za mało, należy dolać wrzątku.
Doprawić do smaku wg uznania (sól, pieprz, zioła).
Karkówkę gotować pod przykryciem kilka godzin (2-3, w zależności od mięsa i garnka) na najmniejszym ogniu,
odwracając co jakiś czas na drugą stronę, aż będzie całkowicie miękka i zacznie się rozpadać pod dotykiem widelca.
Podawać „wyczesując” mięso dwoma widelcami jak grzebieniem.