Karkówka z szynkowara

Składniki:

  1 kg karkówki
  19 g peklosoli / 1 kg mięsa

do parzenia:
  1-2 łyżeczki wędzonej papryki
  1-2 łyżeczki granulowanego czosnku


Karkówkę oczyścić z zewnętrznego tłuszczu, umyć i osuszyć (zostało mi 900 g).
Szpikulcem do zrazów lub szaszłyków gęsto ponakłuwać mięso.
Sól dokładnie wetrzeć w karkówkę, wykonując ruchy masujące.

Mięso ciasno owinąć folią spożywczą i odłożyć do lodówki na 4-5 dni.
Codziennie, 2-3 razy, mięso masować i rolować na stole (nie zdejmować folii).
W lodówce obracać po każdym masowaniu.

Po 4-5 dniach peklowania karkówkę odwinąć z folii, czosnek i paprykę wymieszać,
obtoczyć w nich mięso (nie wcierać).
Przełożyć do specjalnego woreczka i włożyć do szynkowara, założyć sprężynę i wieczko,
pozostawić w lodówce do następnego dnia.

Po tym czasie szynkowar wstawić do wysokiego garnka z zimną wodą (poziom wody musi być niżej niż wieczko),
na dno garnka wyłożyć małą ściereczkę i na niej postawić szynkowar.
Postawić na małym ogniu i kontrolując temp. wody i wsadu specjalnym termometrem,
parzyć aż woda osiągnie 75-80 st. C a wsad będzie miał 75 st. U mnie trwało to ok. 3,5 godz.

Po zakończeniu parzenia wstawić szynkowar do zimnej wody (poziom wody poniżej wieczka),
zdjąć sprężynę, założyć z powrotem wieczko.
Po wystygnięciu wylać soki, zamknąć wieczko i do następnego dnia pozostawić wędlinę w szynkowarze w lodówce.